czwartek, 4 listopada 2010

nowości kilka

Hurtowo nadrabiam zaległości, bo ostatnio dużo czasu pochłaniały mi inne sprawy, niż skrapowa twórczość. Ale tak powoli, powoli powstawało kilka rzeczy - między innymi notatnik dla przyszłej mamy i stworzona również dla niej karteczka:












A oto nowe oblicze i kolejna wersja kartki, którą zrobiłam kiedyś na dzień matki :) taki mój autolift ;)




Przez kilka ostatnich dni robiłam także albumik na chrzest - na bazie mojego ukochanego Amberu i z elementami z Wycinanki :)








Użyłam też w końcu wyczekiwanego stempelka z ILS - śliczny jest :)



PS Odkrycie tygodnia - bindulkę powinno się opróżniać po każdym użyciu, a nie kiedy już się zacina (a w środku znajduje się pół kubka confetii ;) )

8 komentarzy:

  1. śliczny ten zapiśnik:)w ogóle cała reszta też super!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Notatnik rewelacyjny.
    Kartki urocze.
    Ja do "sprzątania " bindownicy mam pomocnika.
    Poczekaj, aż Basia podrośnie ;)
    Sporo Ci się w bindolce nazbierało.

    OdpowiedzUsuń
  3. niesamowicie podoba mi się 1 karteczka (nózki są super, kolory też) i notesik!!! Genialny! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jaki z Ciebie pracuś, karteczka ze stópkami wzruszająco słodka,
    piękne i staranne prace

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne wytwory!!
    Ale się uśmiałam jak zobaczyłam ostatnie zdjęcie :) Kochana pamiętaj o opróżnianiu bindolki, żeby się nie zepsuła !!

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj, prace super :) Mam pytanko, czy Twój stempel "Małe cuda..." kiepsko odbija, czy takie wyszło zdjęcie? Ja się na swoim okropnie zawiodłam, próbowałam z róznymi tuszami i niestety kiepsko to wychodzi.

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety - kiepsko odbija, też miałam nadzieję na nieco lepsze efekty wizualne...

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo fajny notesik. te stopki i napisiki fajniutkie. No i już do mnie bindolka leci to sobie uwagę zachowam w pamięci:D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję! :*