piątek, 17 grudnia 2010

przepis na prezent

Świąteczna gorączko ogarnia coraz większą część narodu, w sklepach tłoczno... na szczęście mój mikołaj kupił już większość potrzebnych rzeczy, a resztę postanowił stworzyć własnymi łapkami ;)
W tym roku na przykład robię kalendarze ze zdjęciami mojej córci - w trzech egzemplarzach, żeby nikt nie był pokrzywdzony :) To dla mnie wyzwanie, bo baza jest specyficzna, a przy mojej fantazji co chwilę okazuje się, że coś się nie mieści albo wystaje ;) ale walczę dzielnie ;) Żeby wszystko zgrabnie wyglądalo, muszę ograniczać nieco elementy trójwymiarowe, ale w kilku momentach nie mogłam się oprzeć - na przykład tym drzewkom, które dosłownie podbiły moje serce :)














Kolejny pomysł na prezent to przepiśnik - ten znajdzie pod choinką moja Mama :) Myślę, że udało mi się trafić w jej gust - bo są delikatne kolory, tuszowania i przepiękne papiery (ach te zioła! - tutaj: Herbarium ILS). Poza tym pobawiłam się trochę z ramką z wycinanki, która idealnie pasowała mi do tego klimatu - przycięłam ją trochę i potuszowałam Distressami :)












A to już totalne scrapowanie kulinarne :) Co roku przed świętami w naszym domu roznosi się apetyczny zapach pieczonych przeze mnie korzennych ciasteczek pepparkakor - delikatnych, chrupiących pierniczków, idealnych do szaleństw ozdabiania i upiększania. W zeszłym roku mała Gosia odwiodła mnie od pomysłu pieczenia, w tym roku też poszłam na łatwiznę, bo zamiast robić ciasto, kupiłam gotowe, mrożone ciasto na pierniczki w Ikei ;) Ale włożyłam w wykrawanie i pieczenei mnóstwo serca, a teraz stopniowo nadaje ciasteczkom niepowtarzalnego charakteru przez szaleństwa z lukrem i czekoladą. Następny krok to oczywiście konsumpcja, a część pierniczków zostanie dodatkowo ładnie opakowana i wyląduje u krewnych i znajomych zuzkowego królika. Ot - tradycja :)




6 komentarzy:

  1. :) Normalnie Majka powalasz :)
    Aż mi się buźka uśmiecha do Twoich prezentów :)
    Kalendarze z Gosią są bombowe, wręcz rewelacyjne :) Przepiśnik dla Mamy cudo - ja czekam na swoją różową bindolkę i też będę tworzyć :)
    A z pierniczkami to mnie powaliłaś....piękne.
    Kiedy Ty to wszystko ogarniasz? Z piernikami się bawiłam, ale nie tak twórczo jak TY :) Ślicznie! Buziak :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ALE CUDA!!! wszystko piękne i pomysłowe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz racje ,ze drzewka i ten ptaszek z sercem sa swietne.A nootatnik po prostu wspanialy,mi by sie podobal ogromnie.Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zakochalam sie w przepisniku.

    OdpowiedzUsuń
  5. pierniczki wyglądają bardzo smakowicie,
    a prace śliczniutkie!

    OdpowiedzUsuń
  6. prześliczne :))) ten kalendarzyk świetny!


    zapraszam do siebie na candy :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję! :*