czwartek, 30 września 2010

na chrzest - plus bonusy ;)

Robienie zaproszeń to żmudna praca... :) na szczęście fajnie jest widzieć efekty tej pracy. Tutaj - zaproszeń na chrzest dla chłopca, sztuk 9 ;) Papiery - Jack and Jill Prima Marketing, zakupione w Craft 4 You :)










A oto ślubna kopertówka - zrobiona na zamówienie rodziców. Mam nadzieję, że się spodoba :) Zawijaski (ge-nial-ne!) oczywiście z Wycinanki :)








A na koniec bonus - oskrapkowałam nawet (na szybko, w czasie drukowania ;) ) instrukcje dla niani... ale o ileż ładniej to wygląda w kuchni niż straszące drukowane karteluszyska ;)



poniedziałek, 27 września 2010

zapachniało mi choinką...

Zapachniało mi choinką, a ten zapach jest zawsze koloru zielonego. Można wręcz go dotknąć i usłyszeć - jak gwar przy wspólnym wieszaniu bombek. Można go zobaczyć i wtedy aż mruży się oczy od przepychu światełkowych łańcuchów.

U mnie w domu zapach choinki zawsze miesza się z korzennym aromatem szwedzkich ciasteczek pepparkakkor. Tak właśnie pachną święta... Pierniczki pachną w piekarniku, ale również w trakcie wyrabiania ciasta - wyobraźcie sobie: miód, korzenne przyprawy, a do tego ubita śmietana kremówka... nic nie odda tego boskiego zapachu :)

Tymczasem jednak mamy jesień, a ja zabrałam się za wycinankowe choineczki z zapałem dziecka lepiącego kolorowe łańcuchy przed świętami ;)

Najpierw - wyzwaniowa kartka według mapki 2sketches4U. W roli głównej - Creamy Morning ILS. Po raz pierwszy, zdecydowanie nie po raz ostatni! :)







A tutaj testowałam tusze :) okazało się, że najtańsze z najtańszych tusze empikowe, które średnio sprawdzały się przy odbijaniu stempli, do maltretowania ;) wycinanek nadają się znakomicie! Długo schną i mają odpowiednią konsystencję, co pozwala na cieniowanie w dowolny sposób. Tutaj dodatkowo pobawiłam się kupionym w wycinance przezroczystym brokatem:







A tutaj album mimochodny ;) bo tak mimochodem powstawał, w wyszarpanych z planu dnia wolnych chwilach - strona po stronie, powoli. I jest :) Choinka tym razem saute, zawieszka (fajne są... :) ) z wycinanki, a baza i napis - ze skrapińca.


















niedziela, 26 września 2010

Album ciążowy - raz jeszcze

Tym razem miało być minimalistycznie - miały być piękne papiery, które będą stanowić ładne tło dla zdjęć :) plus kilka dodatków, ale tylko dla podkreślenia charakteru albumu. Postawiłam na wycinankowe napisy i dziecięce ćwieki. I słusznie, bo albumik się spodobał, a to najważniejsze :)















sobota, 25 września 2010

pomysł na zaproszenie :)

Długo szukałam pomysłu na roczkowe zaproszenia dla Gosi. I w końcu znalazłam! Dosłownie zakochałam się w tych stempelkach, więc teraz czekam na przesyłkę z ebaya, a tymczasem prezentuję pierwsze kroczki w kolorowaniu.
W rolach głównych:
stempelek z bogatej kolekcji Pejtoon :)
papier - niestety zwykły najzwyklejszy, ale zainwestuję w Cansona
kredki akwarelowe upolowane w Realu za złociszy 8 ;) ale na razie się sprawdzają ;)
papier Prima Jack and Jill (wczorajszy nabytek :) )

Tadaaam:

piątek, 24 września 2010

Craft4You po raz pierwszy ;)

Jak się uchowałam do tej pory? Nie mam pojęcia :) Ale dopiero dzisiaj pierwszy raz odwiedziłam siedzibę craft4you, robiąc sobie przy okazji spacerek po Wrzeszczu (dłuższy niż planowałam, z racji wrodzonego talentu do gubienia dróg i mylenia szlaków ;) ). Efekt? Myślałam, że nie dam rady stamtąd wyjść - te regały pełne papierów, wieszaczki z kwiatami, stemplami, półeczki z dziurkaczami...ech, raj, raj po prostu!
A przy okazji, z racji pierwszych zakupów, odkryłam że w C4Y czekają słodkości:

CANDY :)

kwitnąco mi!

Z listy moich ostatnich debeściaków:
papier K & Co. Ancestry Teal (ze scrap.com.pl)
ramka z wycinanki :)
Do tego dużo kwiatów i trochę tuszowania... :)







środa, 22 września 2010

Dzieciakowe klimaty

Kiedy przyjaciółka poprosiła mnie o zrobienie kartki dla przyszłej chrześnicy, zabrałam się do pracy z ogromną przyjemnością. Kartka zainspirowana została w 100% genialną twórczością Agnieszki :)









W czasie Gośkowej drzemki powstał też bajecznik - tym razem dla chłopca :)








A poza tym...na zewnątrz liście nie zdążyły jeszcze zmienić koloru, w kalendarzu wciąż lato, a ja już tęsknię za świątecznymi klimatami... Na razie powoli i bez pośpiechu powstaje takie oto coś:




wtorek, 21 września 2010

W oczekiwaniu na maluszka

Album na zdjęcia z ciążowej sesji zdjęciowej, wraz z miejscem na wklejenie pamiątkowego USG i kartą przeznaczoną na opis dnia narodzin maluszka. Dziewczęce kolory - róż i trochę beżu, trochę kwiatków, motylków, ot - słodkie klimaty :)
Papiery to mix totalny - od ILS, przez Rayhera po Idyllę. Rameczka, motyle i napisy - wyszperane w wycinankowym sklepie :)