sobota, 15 stycznia 2011

osładzam życie :)

Nic nie dodaje życiu smaku bardziej niż drobiazgi - takie, które się zauważa i docenia... Ostatnio takim drobiazgiem był spacer po Sopocie - mieszkam kilka kilometrów od Sopotu a nie byłam tam dosłownie wieki! I przyjemnie nam się spacerowało, mimo prawdziwie jesiennej pogody. Sopot zawsze dobrze smakuje :) (poza sezonem oczywiście) A tym razem dodatkowo osłodziliśmy sobie życie wizytą u Grycana (boskie rurki z bitą śmietaną! boskie naprawdę, niebiańskie :) )

W scrapkowym świecie też ostatnio stawiam na słodkie drobiazgi - jak na przykład ta kartka, która powstała dlatego, że nie mogłam oprzeć się temu fantastycznemu tekstowi :) Kartka powędruje pewnie do siostry, bo czuję że przyda jej się takie spojrzenie na życie z przymrużeniem oka.






Drugi drobiazg to zakładka do książki. Pobawiłam się trochę embossingiem, literki powyrywałam z podpisów pod papierami ILS i pokryłam Glossy Accents. I fajna jest :) Taka akurat do czytania :)





5 komentarzy:

  1. Jestem teraz w klimatach przepiśnikowych (właśnie popełniłam mój pierwszy pt.: Ciasta i desery), dlatego też pomyślałam przed przeczytaniem posta, że chodzi tu o okładkę właśnie przepiśnika na słodkości:) Ale jako kartka tez jest super!

    OdpowiedzUsuń
  2. Napis na kartce jest taki ... prawdziwy :)
    Zakładka jest cudna!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten napisz jest super....świetny pomysł.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję! :*