wtorek, 1 marca 2011

powycinałam :)

Wczoraj w końcu dostały się w moje łapki wycinankowe papiery... Ha! Się działo :) Wycinałam, odmierzałam, cięłam, kleiłam w wirze twórczej pracy. Na początku powstała ślubna kopertówka, wykonana na bazie majowego sadu. Postanowiłam wykorzystać delikatny motyw kwiatowy, który aż prosił się o wyeksponowanie. Do tego okazało się, że wycinankowe szyldy pięknie współgrają rozmiarowo z moimi nowymi stemplami z lemonade :) W ten sposób przepis na kopertówkę stworzył się sam :)










Z kolekcji " W małym dworku" powstało natomiast pudełeczko na przydasie :) Bazą było pudełko po dziecięcych bucikach, do tego dodałam alfabet ze scrap.com.pl i kilka wycinankowych drobiazgów. W kolejce czekają jeszcze dwa pudełeczka (mieliśmy ostatnio obuwnicze zakupy ;) ).



5 komentarzy:

  1. piękne te papierki :D kopertówka cudowna, bardzo lubię takie delikatne

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniała kopertówka, niezmiernie delikatna! A pudełka - super sprawa!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mlask,mlask,takie pudeleczko przydasiowe to jak znalazl na moje walajace sie wszedzie drobiazgi.Piekne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tez już je wreszcie mam :)
    Wszystko się dobrze prezentuje !!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Praca z Wycinankowymi papierami to duża przyjemność. Super prace :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję! :*