poniedziałek, 23 maja 2011

i jeszcze - ślubnie

Jeszcze trzy kopertówki - wszystkie ślubne, ale każda w zdecydowanie innym klimacie:
czerwona, z papieru upolowanego w czasie wyprzedaży Na Strychu, z lemoniadowym stempelkiem i szyldem z wycinanki:


Różowa, na bazie papieru Usłane Różami :)

I delikatna, pastelowa kopertówka z wycinankowego majowego sadu i czerwcowej nocy :



Tyle blogowania na dzisiaj, za chwilę lecę zmierzyć się z najnowszym wyzwaniem w art-piaskownicy. Chciałam zrobić kartkę, ale chyba potrzeba wykonania jakiegoś LO jest we mnie silniejsza - czas na odrobinę scrapowego szaleństwa po tych równiutkich przeszyciach i kwiatowych kompozycjach... ;)

6 komentarzy:

  1. Śliczne!!
    Uwielbiam kopertówki! Wzroku nie mogę od nich oderwać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. też kupiłam ten wyprzedażowy papier i nie miałam pomysłu do czego go wykorzystać, a ta Twoja kopertówka wyszła świetna, może skuszę się na podobną:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne karteczki. Znowu kuszą mnie kopertówki...aż żałuję że nie mam maszyny do szycia, chyba znowu będą ręczne szycia :)
    Są tak piękne że się gapię i gapię...A ta różana - dla mnie numer 1 :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Eleganckie kopertówki. Podobają mi się. Ciekawa jestem jak Ci wyjdzie scrapowe szaleństwo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne:) Ta różowa najpiękniejsza moim zdaniem :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję! :*