wtorek, 7 czerwca 2011

optymistycznie :)

Dotarły do mnie albumy z naszej wędrasiowej zabawy, jupi! Na pierwszy ogień poszedł wędraś chwilki - "coś optymistycznego". Skojarzyło mi się to z jednym z moich ulubionych powiedzonek, które wprawdzie wikipedia utożsamia z wojakiem Szwejkiem,ale które ja przypisywałam od zawsze Kubusiowi Puchatkowi. I tak mi do niego pasuje :) Dlatego ten wpis jest kolorowy, optymistyczny i... puchatkowy właśnie :)





1 komentarz:

  1. Super! Udało Ci się stworzyć wpis, który wywołuje błogi uśmiech na twarzy - w każdym razie u mnie! Nie ma to jak Kubuś!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję! :*