niedziela, 26 czerwca 2011

owocowy zawrót głowy

Zainspirowana najnowszym konkursem Lemonade, oscrapowałam zdjęcia z ostatniej wizyty w zoo. Oprócz zwierzątek, uwieczniliśmy na nich również Gosię zafascynowaną procesem konsumpcji gofrów z wiśniami (moich ulubionych zresztą). Ten scrap mogłabym streścić w dwóch słowach: szaleństwo i faktura. Szaleństwo - bo wyszalałam się artystycznie, chlapiąc i robiąc kolorowe maziaje ;), faktura - bo zaszalałam z mediami.





Resztę twórczej energii pożytkuję w kuchni - aktualnie cudne zapachy rozsiewa u nas konfitura truskawkowo- rabarbarowa, a wieczorem przymierzam się do eksperymentów z suszonymi pomidorami w oliwie. Bo skoro w Nowym Domu będę miała dużą spiżarnię, to nie mogę pozwolić na to, żeby była ona pusta... A to dopiero początek owocowego sezonu :)

4 komentarze:

  1. wow ale u Ciebie apetycznie dzisiaj!! Gofry z wiśniami mrrr ale ten placek - och zjadłabym sama w całości :-D!
    Świetny scrap!

    OdpowiedzUsuń
  2. Smakowicie! Małgosia wie co dobre! Świetny scrap!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale mi narobiłaś smaka i ciastem i goframi :) Mniam...A scrap rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. rewelacyjny scrap! bardzo podoba mi się kolorystyka :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję! :*