niedziela, 8 stycznia 2012

czarny scrap o czwartej nad ranem...

Przez ostatnich kilka dni moje dziecko urządza nam pobudki nad ranem - i potem często przysypia, ale mi jest trudno... i wiercę się w łóżku sfrustrowana... Wczoraj postanowiłam spędzić czas w sposób bardziej kreatywny - pomaszerowałam do craftroomu. I powstał taki spontaniczny scrap:



Papier pochodzi ze scrap.com.pl , natomiast alfabet i ramka - z Wycinanki. Wszystko to hojną ręką potraktowałam Glimmer Mist (moja ostatnia miłość :) ).
Pracę zgłaszam też na wyzwanie na blogu Rapakivi - wykonanie dowolnej pracy z motywem ramki :)





Pżurnalowałam też wyzwaniowo - na portalu Scrapujących Polek pojawiło się wyzwanie pod tytułem "Coś się kończy, coś się zaczyna". Wyszło - jak to w moim szpital journalu - kolorowo, śmieciuchowo i bardzo bałaganiarsko... :)



Całość czeka jeszcze na zbindowanie, ale co chwilę znajduję kolejne rzeczy, które chciałabym umieścić w tym podręcznym notesie i sprawa się odwleka. Pewnie będę to robić na ostatnią chwilę ;)

Pozdrawiam ciepło i przesyłam dużo pozytywnej energii! :)

12 komentarzy:

  1. Jednym słowem Dzieciątko mobilizuje mamę do pracy,no i jakie piękne tego efekty są

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne, ja nie wiem czy o czwartej nad ranem byłabym zdolna do pracy twórczej, więc tym bardziej podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem pod ogromnym wrażeniem Twojej produktywności - każdego niemal dnia zaskakujesz mnie czymś nowym i niesamowitym - kiedy masz na to czas Kobieto??Pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne, aż brak mi słów nie wiem co mam po wiedzieć po prostu fantastyczne.
    Pozdrawiam najmocniej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję Wam bardzo :) Gosiu, moje dziecko poszło do przedszkola - na 3 godziny dziennie wprawdzie, ale dla mnie to tyyyyyle czasu że hej! Bo na co dzień siedzimy z brzuszkiem na zwolnieniu - chociaż mam wrażenie, że nadrabiam na zapas, bo potem obowiązków przecież znacznie przybędzie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chowasz pod sercem widzę wybitnego skowronka, który steruje tobą do tak wczesnego wstawania ;) Piekny scrap :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No proszę :) To się nazywa twórcze wykorzystanie czasu :D LO-sik piękny. I widzę że nie tylko ja zakochałam się w glimmer misterze :P
    A szpitalowy journal nabiera fajnych "kształtów" :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny. Dużo się tu dzieje i to bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niesamowite efekty twórczej pracy nad ranem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny scrap :-) I journalowa strona też świetna! Dziękujemy za udział w wyzwaniu :-*

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo podoba mi się Twoje spontaniczne zagospodarowanie wolnego czasu ;) Świetny skrap :)
    Dziękujemy za udział w wyzwaniu Rapakivi :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję! :*