poniedziałek, 2 stycznia 2012

szpital journal - i wymiana?

Za trzy tygodnie ląduję na planecie "szpital", a dokładnie na oddziale plotkarsko-rozrywkowym, czyli patologii ciąży. Pamiętam to sprzed 2,5 roku - długie nocne Polek rozmowy, wymiany książkowo-gazetowe, wyczekiwanie do porodu... Tym razem nie wiem, jak długo poleżę - może to być kilka dni, a może być również miesiąc. Dlatego już odkładam książki na stosik "do przeczytania na oddziale", nagrywam na mp3 muzykę i zbieram wszystkie rzeczy, które chciałam przeczytać i przemyśleć, a które trzeba było odłożyć na bliżej nieokreślone "później". Znalazło się wśród tych myśli trochę luźnych kartek, które w końcu nieoczekiwanie przybrały formę... art-journala? Nie wiem, w każdym razie okładka i niektóre wewnętrzne elementy z przyjemnością oscrapowałam, a całość nazywam po ciuchu szpital-journalem ;)











Bardzo mi się spodobało takie twórcze szaleństwo, wykorzystujące w sumie głównie paski, skrawki i skraweczki. Postanowiłam też przygotować sobie mini zestaw do szpitala - trochę scrapowych śmieciuszków i klej. I może uda mi się zaszyć gdzieś w kącie bufetu i od czasu do czasu się wyszaleć w ten sposób. Dziwne? Może i tak. Ale w poprzedniej ciąży też wygospodarowałam sobie na sali stoliczek, gdzie rozłożyłam się z podręcznikami i notatkami z chirurgii szczękowo-twarzowej, bo przecież na studiach ciąża nie zwalnia z terminowego zaliczania kolokwiów... Więc może teraz znajdzie się miejsce na mini zestaw art-journalowy ;)

I tutaj zjawił się w mojej głowie pewnien przewrotny pomysł - bo do tego mojego żurnalowania zużywam głównie scrapowe odpady. I w sumie ścinek i skrawków mam sporo, ale... znam je już na wylot. Może więc ktoś z Was chciałby się ze mną wymienić? Może komuś chciałoby się przygotować mini zestawik - jakieś paski, ścinki, fragmenty napisów, może jakieś odbitki stemplowe czy coś zupełnie niescrapowego (ale co "złapie" zwykły klej biurowy). I to wszystko w formacie, który zmieści się do koperty rozmiaru pocztówkowego? Byłaby to taka wymiana inspiracji, a dla mnie - nowe wyzwanie :)
Ze swojej strony mogę zaproponować albo podobny żurnalowy zestaw, albo jakieś wycinanki z maszynki albo na przykład oscrapowany ostatnio kalendarzyk? O ten :)





To jak? Czy ktoś jest chętny na twórczą wymianę? ;)

14 komentarzy:

  1. Chętnie się z Tobą wymienię z wielka przyjemnością na ten śliczny kalendarz, jeśli jesteś zainteresowana to podaję swój mail
    beatamocarska@o2.pl pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny kalendarz i widzę że dobrze się przygotowałaś na pobyt w szpitalu.
    Jestem chętna na wymiankę:) ja mogę się wymienić na wycinanki z maszynki bo jej nie posiadam. ja wspominam dobrze pobyty na tym oddziale.powodzenia wanda
    mój mail
    wanda.borys@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, to w takim razie jak tylko położę moje dziecię spać, będę pisać maile :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ..hmmm..ja też - ale bym chciala jakieś małe zbindowane notesiki od Ciebie jakby dało radę ..a moge Ci wysłać wycinanki , i inne takie tam pierdołki - muszę zrobić przegląd pudła z pierdołkami :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej Maggie, niestety grzbiety do bindowania mam na wykończeniu :( a najbliższe zakupy scrapowe będą pewnie już po porodzie...

    OdpowiedzUsuń
  6. I ja jestem chętna do wymianki, a najbardziej zależy mi na wycinankach z maszynki, a kalendarzyk swoją drogą też śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ok, to w takim razie ja powycinam, resztę dogadamy na maila - i myślę, że tyle scrapowo-ścinkowych inspiracji będzie już dla mnie wystarczającym wyzwaniem (bo i pojemność szpitalnej torby ma swoje granice), dlatego wymiankę uważam za dokonaną :) Zaraz zabieram się za pisanie maili :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj spóźniłam się na wycinanki maszynkowe :(
    Ale to nic :)
    I widzę że jesteś genialnie przygotowana do pobytu w szpitalu! Szpital-journal genialny! jego pomysł, rozłożył mnie na łopatki.
    Życzę Tobie miłych ostatnich chwil w pakiecie 2w1 w domku :*
    Zapomniałam dodać ze kalendarz rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
  9. Olu, dla Ciebie wszystko - ponacinam trochę więcej, adres znam :) :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana Jesteś :) Ja też postaram się wysłać małą niespodziankę.
    A karteczka świąteczna doszła? Pytam bo kilka mi nie podochodziło.

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak, doszła, dziękuję Ci bardzo! Pisałam maila - ale może... nie dotarł? To by był złośliwy chochlik ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ..to ja chcę wycinanki i co sie da ;p mogeeee ???

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja... tak po prostu - bez wymianki - przygotuje Ci przesyłkę z radością:)) Proszę, przyślij mi adres:)) Uściski:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapomniałam podać adres: a.ska2@op.pl

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję! :*