niedziela, 4 marca 2012

liftonoszki po raz pierwszy

Skusiłam się na lift z liftonoszkami :) Dziewczyny wzięły na warsztat genialną racę Anny-Marii (miodzio!). A ja jak zwykle scrapowałam na raty w wolnych chwilach i tak kroczek po kroczku dorzucałam do pracy różne detale. Wyszło tak:









Papier bazowy pochodzi z UHK Gallery, do tego papier Instytut z Wycinanki i alfabet z tego samego źródła :)

8 komentarzy:

  1. Moja Droga! Jestem pod ogromnym wrażeniem Twoich prac - zaskakujesz mnie ich różnorodnością i sposobem wykonania! Same cudeńka Ci wychodzą!!!Nie zawsze mam czas skomentować, ale podglądam wszystko systematycznie i wzdycham.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Detal do detalu i wyszedł śliczny scrap :)

    OdpowiedzUsuń
  3. no genialny jest!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Zdjęcia, bazgroły długopisem (jeeeeju!) CUDO!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny LO!
    Bardzo lubię Liftonoszkowe wyzwania ale to wydało mi się za trudne jak dla mnie i brakuje mi odpowiedniej fotki i czasu ... Same braki ;) :)

    OdpowiedzUsuń
  5. cudowny lift i takie scrapowanie na raty super Ci wychodzi (te detale!)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję! :*