poniedziałek, 23 stycznia 2012

na zasadzie kontrastu

Dwa wieczory. Dwie prace. Za każdym razem - zgodnie z nastrojem, natchnieniem, emocjami, ochotą na stworzenie czegoś konkretnie w danym klimacie. Efekt?
Wieczór nr 1 - kalendarz. Na mixmediowe wyzwanie Scrapujących Polek, kalendarzowe na blogu scrapki-wyzwaniowo i scrap.com.pl - z napisem 2012.
Na początku chciałam, żeby było romantycznie i kobieco - ale chyba ten rok zapowiada się nieco inaczej... :)





Wieczór numer dwa - zaczęło się od kwiatka, którego wykonałam według kursu Agnieszki. Potem pomyślałam: "niech będzie biało!". I wyszła karteczka ślubna, którą zgłaszam na najnowsze wyzwanie w The Shabby Tea Room :)









Tak mi różnie w duszy gra... :)

sobota, 21 stycznia 2012

na słodko ;)

Słodkości na blogu The Scrap Cake - cudne nowe papiery! I przy okazji candy, fobok którego trudno przejść obojętnie :)

piątek, 20 stycznia 2012

diabelski lift ;)

Dziękuję Wam bardzo za wszystkie miłe słowa dotyczące mojego eksplodującego pudełka - to drugie takie w mojej scrapowej karierze, więc bardzo się cieszę że się składa (i rozkłada) bez dodatkowych niespodzianek i że jakoś wygląda ;)

A dzisiaj o tym jak to uległam pokusie - bo "chodził za mną" scrap :) Zliftowałam więc LO Katharinki na najnowsze wyzwanie w Diabelskim Młynie, a jednocześnie wykonałam pracę według wytycznych najnowszego wyzwania #16 scrap.com.pl (z którego pochodzi papier bazowy i większość dodatków - zwłaszcza moje ukchane Graphic45 i Simple Stories) . I to nie wszystko - (prawie) idealnie wpasowałam się też w mapkę wyzwania # 191 na blogu Creative Scrappers.

Dużo tego? Dużo! A scrap wyszedł o taki:







czwartek, 19 stycznia 2012

pudełeczko z wkładką :)

Zrobiłam już prawie wszystko, co planowałam przed wycieczką do szpitala - przynajmniej jeśli chodzi o scrapki (no dobra, kilka scrapów czeka w kolejce - może się skuszę). Cała reszta w sumie też gotowa - wszystko wyprane, wyprasowane, poukładane. Spakowane ulubione kapcie, ciepłe kolorowe skarpety które mi zawsze poprawiają humor i duży kubek wraz z mixem najsmaczniejszych herbat. I nawet zrobiłam porządek w craftroomie ;)

A dzisiaj jeszcze kartka dla mojej siostry, która za dwa dni obchodzić będzie imieniny. Kartka przybrała formę pudełeczka exploding box, które jednak nieco zmieniłam na własne potrzeby, doklejając do niego kieszonki na miłe drobiazgi. W każdej kieszonce, pod odpowiednimi życzeniami, czeka na solenizantkę mała niespodzianka :)







środa, 18 stycznia 2012

jeszcze jedna dla dziadków

Jako że dziadki zjawią się u nas w sobotę, zrobiłam kolejną karteczkę. Znowu na bazie Wenecji UHK :) Rameczka pochodzi z Wycinanki, ćwieki - moje ulubione - ze scrap.com.pl, a tag i koronka - od Riddersholm Design (o tym jeszcze poniżej :) ). Dziękuję Wam jednocześnie za tak wiele ciepłych słów pod poprzednią notką! Od razu robi się ciepło na sercu... :)







A wracając do Riddersholm Design - byłam szczęśliwym zwycięzcą jednej z części świątecznych wyzwań kartkowych i dwa dni temu zapukał do mnie listonosz, dzierżąc pod pachą pudełko pełne cudów. W środku - piękne papiery w odcieniach brązu i fioletu i dorównujące im urodą dodatki, a wszystko to w fantastycznym, inspirującym klimacie :) Connie - dziękuję! THANK YOU :)

wtorek, 17 stycznia 2012

zakochana w Wenecji :)

Ostatnio dotarło do mnie kilka scrapowych przesyłek, w tym paczucha z papierami UHK. Jako miłośniczka Amberu mogę śmiało powiedzieć, że równie mocno zakochałam się w Wenecji. Z wzajemnością? Nie wiem, ale kartkę robiło mi się wyjątkowo miło :)







piątek, 13 stycznia 2012

wielkanocnie?

No wiem, z tematyką wielkanocną to mały falstart ;) Ale kiedy zobaczyłam ten papier (K&Company - kocham niektóre ich kolekcje!), nie mogłam się powstrzymać. Papier jajeczkowy oraz listkowy dziurkacz pochodzą ze scrap.com.pl i są prezentem od bardzo miłej pary, której robię zaproszenia ślubne (dzięki siostra, dzięki szwagier!).
Papier bazowy to genialne Sklepy Cynamonowe od UHK, a kwiatuszki sklejałam wczoraj ręcznie (na podstawie kursu Finnabair na różę).
Karteczka powstała na najnowsze wyzwanie w The Shabby Tea Room i wprawdzie tematycznie nie do końca się to zgadza, ale kolory chyba pasują :)









Zmykam już - przede mną ostatni przed przerwą pracujący weekend :)

czwartek, 12 stycznia 2012

notes vintage

Kolejny wieczór z vintażowymi klimatami. papiery Bella, bella... długo leżały w pudełku, czekając na swoje pięć minut - i w końcu stwierdziłam, że może z nich powstać fajny notes. Do tego klimatu idealnie pasował też papier z Galerii Papieru i moje ukochane ćwiki Latarni Morskiej w kolorze starego srebra - ze scrap.com.pl .
Notesik zgłaszam na najnowsze wyzwanie sklepu Scrap Market - praca w stylu vintage/shabby. Zdecydowanie bardziej wyszło mi vintage ;) ale czekam na dostawę papierów od UHK, więc i na shabby znajdzie się wkrótce pomysł... :)











środa, 11 stycznia 2012

pochlapane :)

Zainspirowana najnowszym wyzwaniem na blogu scrapki.pl ("Chlapnij sobie"), wczoraj wieczorem usiadłam do twórczej pracy. Efekt? Vintażowa zakładka do książki, z cyklu tych "podwójnie zakładających" :) Papier bazowy pochodzi z Crafthouse, motyw retro to Graphic45, a moje chlapania powstały dzięki kremowej farbie akrylowej i Glimmer Mist, którym zresztą posługiwałam się w tej pracy dość hojną ręką (spryskałam nawet koronkę :) )









wtorek, 10 stycznia 2012

karteczki 3D :)

Postanowiłam spróbować swoich sił i zrobić kartkę-książkę, taki przestrzenny twór z "harmonijkowym" okienkiem. I mimo że jest dość pracochłonna forma, uważam że warto poświęcić jej trochę czasu - zwłaszcza że dla mnie jest odskocznia od kartek w formie tradycyjnej :)










Ruszyła też produkcja na Dzień Babci i Dziadka - cały czas w toku zresztą :)



Dziękuję wszystkim za odwiedziny i miłe słowa pozostawione w komentarzach! :)

poniedziałek, 9 stycznia 2012

ładne, prawda?

Dzisiaj krótko - na blogu 7dotsstudio pojawiły się zdjęcia papierów z nowej kolekcji, które - uwaga - można przygarnąć w słodkiej zabawie :) Ja również się przyłączam - wybierając papier, który podoba mi się najbardziej:

niedziela, 8 stycznia 2012

czarny scrap o czwartej nad ranem...

Przez ostatnich kilka dni moje dziecko urządza nam pobudki nad ranem - i potem często przysypia, ale mi jest trudno... i wiercę się w łóżku sfrustrowana... Wczoraj postanowiłam spędzić czas w sposób bardziej kreatywny - pomaszerowałam do craftroomu. I powstał taki spontaniczny scrap:



Papier pochodzi ze scrap.com.pl , natomiast alfabet i ramka - z Wycinanki. Wszystko to hojną ręką potraktowałam Glimmer Mist (moja ostatnia miłość :) ).
Pracę zgłaszam też na wyzwanie na blogu Rapakivi - wykonanie dowolnej pracy z motywem ramki :)





Pżurnalowałam też wyzwaniowo - na portalu Scrapujących Polek pojawiło się wyzwanie pod tytułem "Coś się kończy, coś się zaczyna". Wyszło - jak to w moim szpital journalu - kolorowo, śmieciuchowo i bardzo bałaganiarsko... :)



Całość czeka jeszcze na zbindowanie, ale co chwilę znajduję kolejne rzeczy, które chciałabym umieścić w tym podręcznym notesie i sprawa się odwleka. Pewnie będę to robić na ostatnią chwilę ;)

Pozdrawiam ciepło i przesyłam dużo pozytywnej energii! :)

czwartek, 5 stycznia 2012

Na Dzień Babci - i podziękowania!

Dziękuję Wam bardzo za tyle ciepłych słów pod poprzednim postem :) Bardzo się cieszę, że albumik się spodobał - a zdjęcia też należą do moich ulubionych...

Dzisiaj trochę inne klimaty - na Dzień Babci i na okrągło, w dodatku w konkretnej palecie kolorystycznej. Karteczkę zgłaszam na najnowsze wyzwanie w The Shabby Tea Room i na portalu Scrapujących Polek.





Chciałam jeszcze serdecznie podziękować za wszystkie cudowne przydasie, które ostatnio przyniósł mi listonosz! Dziękuję Wam dziewczyny, zawartość tych kopert jest naprawdę inspirująca i już nie mogę się doczekać, kiedy usiądę do journalowania.
Bardzo serdecznie dziękuję:

Wandzie



Kasi



i Beacie



oraz - z małym opóźnieniem - Oli za piękną przesyłkę świąteczną (bardzo szybko otworzoną i rozpracowaną przez mojego małego chochlika ;) )



Pozdrawiam wszystkich ciepło, biegnę po kubek herbaty i zaraz będę twórczo wykorzystywać chwilę wolnego czasu... :)