niedziela, 2 czerwca 2013

posumowania i podziękowania

Czy to nadmiar obowiązków czy zbyt krótka doba? Ciężko powiedzieć - ale jestem teraz mamą zabieganą i zapracowaną. Ostatni czas sprowokował mnie do przemyśleń i poukładania sobie pewnych spraw na nowo. Widzę, że scrapowanie musi pozostać przede wszystkim moim hobby i odskocznią, moim artystycznym azylem, moją pasją... Dlatego też z żalem żegnam się z trzema scrapowymi miejscami. Odchodzę z żalem, ale też z wdzięcznością - za twórcze pomysły, za ludzi których poznałam, za wspólne działania.

Bardzo serdecznie chciałam podziękować Zosi i Łukaszowi z Wycinanki. Nasze drogi splotły prawie trzy lata temu się dzięki... tekturkom w kształcie kamieniczek i latarenek, które urzekły mnie od pierwszego wejrzenia :) Dzięki nim powstał albumik pełen bardzo pozytywnych wrażeń - pamiątka z cudownej wyprawy do Torunia.

Bardzo się cieszę, że mogłam testować efekty ich twórczej pracy - a że mam jeszcze w zapasie sporo wycinanek, będę Was jeszcze nimi męczyć na blogu... :) 

Kolejne podziękowania biegną do dziewczyn z naszego pomorskiego bloga. Z niektórymi z Was znam się jeszcze od pamiętnego dla mnie scrapowego spotkania w domu kultury na Przymorzu oraz twóczych sobót w salkach kościoła na Morenie. Piękne czasy :) Mam nadzieję, że uda nam się jeszcze razem spotykać i działać, a za bloga i wszystkie inicjatywy trzymam mocno kciuki postaram się mimo wszystko wspierać jak potrafię!

Chciałam również serdecznie podziękować Ivy i wszystkim osobom z DT Rapakivi. Współpraca z Wami była dla mnie ogromną przyjemnością, podobnie zresztą mogę powiedzieć o papierach tej marki. Kolekcja Just a Note jest dla mnie jedną z the best ever :) A atmosfera panująca w DT jest niesamowicie serdeczna i pełna ciepła. Dziękuję!

Nie znikam z internetu, nie znikam ze scrapowego świata. Po prostu zwalniam tempo, po to żeby znaleźć w sobie więcej radości i więcej twórczej energii. I mam nadzieję, że będziecie mnie tu od czasu do czasu odwiedzać :)

5 komentarzy:

  1. Będę. I do zobaczenia od czasu do czasu :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Łezka w oku się zakręciła na Twoje wspomnienie Moreny :) Pozdrawiam gorąco i mam nadzieję na spotkanie w realu, bo blogowo jestem zawsze. Buziaki i dzięki za tyle inspiracji!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Powodzenia! I jeszcze raz dzięki za wspólny czas w Rapakivi. :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Powodzenia!
    Twoje prace są piękne, zawsze mnie zachwycają.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję! :*