niedziela, 1 września 2013

przy kawie o świętach, czyli... "Last Christmas" :)

Zrobiłam wczoraj (czyli jeszcze w sierpniu!) pierwszą w tym roku kartkę świąteczną... Nie mogłam się więc oprzeć i...
W roli głównej wystąpiła zawartość dwóch pudełek od pizzy, które przytachał do mnie ostatnio listonosz. Jedno zawierało między innymi świąteczne papiery Echo Park, drugie - pod którego ciężarem  pan listonosz dosłownie się uginał - najnowsze, jeszcze pachnące drukarnią papiery UHK. Cudne! A nawet podwójnie cudne, ponieważ papiery mają dodatkowy, foliowany wzór, dzięki czemu można zaszaleć z mediami.
U mnie szaleństwa były umiarkowane, ponieważ jestem posiadaczką jednej jedynej mgiełki w kolorze który pasuje mi do wszystkiego :)

Ale jeśli zajrzycie na przykład do Cynki, będziecie przecierać oczy ze zdumienia. Tak, takie rzeczy NAPRAWDĘ można zrobić na bazie tego papieru :) Ja nadal nie mogę od tej pracy oczu oderwać :)

U mnie za to już świątecznie - na bazie papieru "Wieści z domu" i z wykorzystaniem kraftowej bazy.





Świąteczny klimat bardzo spodobał się Gosi, dzięki czemu spontanicznie siadłyśmy do wspólnego lepienia kolejnych kartek. Tym razem baza musiała być różowa - no ba! - a bardzo pomocne okazały się znalezione w internecie free printables :)



A że przy okazji wczorajszej wizyty w IKEA zaopatrzyliśmy się  w nasze ulubione ciasteczka peparkakor, zrobiło się naprawdę świątecznie! :) Pierniczki i mikołaje na początku września - pomieszanie z poplątaniem. I próby wytłumaczenia dziecku, jak to jest i co świętujemy - po raz kolejny prowadzące do odkrycia tego paradoksu, że oto świętujemy Boże Narodzenie, czyli urodziny Jezusa, a z tej okazji to my dostajemy prezenty. I to od Mikołaja :)


Ostatecznie skończyło się na dwóch różowych kartkach i całym talerzu zjedzonych ciastek... :)




3 komentarze:

  1. Śliczna! :) Ale ja te kartki (mimo szału) zostawiam dopiero na późną jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wspaniała jest :) ostatnio mi po głowie chodziło last christmas ale szybko się zorientowałam i zaczęłam myśleć o czymś innym :D dla mnie na święta zdecydowanie za wcześnie jeszcze :D

    OdpowiedzUsuń
  3. O! Przegapiłam!!!
    Ale nadrabiam - święta rulezz :***
    Super!!!!
    Ja na razie mam próby też brązowe :):):)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję! :*